Rezerwy Żbika Nasielsk zrehabilitowały się za ubiegłotygodniową porażkę z Goworowem, odnosząc w sobotę przekonujące zwycięstwo 7:3 nad Wkrą Radzanów. Mecz rozpoczął się jednak nie po myśli gospodarzy – to goście wyszli na prowadzenie, a gra nasielskiej drużyny pozostawiała wiele do życzenia.
Odpowiedź przed przerwą
Inicjatywę szybko przejął Chrustowski, który najpierw wyrównał po podaniu Jakuba Nagla, a następnie ponownie trafił do siatki, tym razem po asyście Branickiego. Tuż przed przerwą na 3:1 podwyższył Nagel, wykorzystując dośrodkowanie Kuby Calaka.
Kontrola po zmianie stron
Po przerwie Żbik II nadal dyktował warunki. Calak sfinalizował podanie Kowalskiego, a Dzbański wpisał się na listę strzelców po zagraniu Łosiewicza z rocznika 2010. Przy prowadzeniu 5:1 wkradło się rozluźnienie, które rywale wykorzystali, zdobywając dwa gole kontaktowe.
Ostatecznie kropkę nad „i” postawił Piotr Uszyński (rocznik 2010), który dwukrotnie pokonał bramkarza Wkry – najpierw po podaniu Łosiewicza, a następnie po asyście Dzbańskiego, kompletując tym samym hat-tricka.
Bramki dla Żbika II Nasielsk
- Chrustowski (as. Nagel)
- Chrustowski (as. Branicki)
- Nagel (as. Calak)
- Calak (as. Kowalski)
- Dzbański (as. Łosiewicz)
- Uszyński (as. Łosiewicz)
- Uszyński (as. Dzbański)
Dużym wzmocnieniem dla zespołu jest powrót po kontuzjach Jakubiaka, Kowalskiego, Bombalickiego, Dzbańskiego i Łosiewicza. Nadal leczący uraz stawu skokowego Kuba Żbikowski wciąż czeka na powrót na boisko.
Kolejne spotkanie rezerwy Żbika rozegrają już w sobotę – o godzinie 14:00 zmierzą się na wyjeździe z rezerwami Makowianki Maków Mazowiecki.
Klub dziękuje drużynie Wkry Radzanów za mecz i życzy powodzenia w dalszej części sezonu.
Źródło: MLKS Żbik Nasielsk
Fot. facebook.com

